Zimowisko 2019 – widok z Sanktuarium na Krzeptówkach

W niedzielę 20 stycznia 2019 r. po Mszy Świętej o godz. 7.00 wyruszyliśmy na długo oczekiwane zimowisko do Zakrzowa, które  trwało do 26 stycznia 2019 r. W wycieczce wzięło udział  36 osób.

Pierwszego dnia dojechaliśmy na obiadokolację na godz. 19.00. Nazajutrz rano czekała nas zaprawa prowadzona przez ks. Piotra , a po smacznym śniadaniu wyruszyliśmy od razu do Zakopanego w piękne i ukochane góry. W Zakopanym zwiedziliśmy Krupówki. Oczywiście nie ominęliśmy Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. Wieczór zakończyliśmy wspólną zabawą i modlitwą. Drugiego dnia ks. Piotr  dał nam pospać i zrobił nam zaprawę później. Następnie poszliśmy na stok uczyć się jeździć na nartach i zjeżdżać na sankach. Po obiedzie czekały nas wspólne zabawy  integracyjne. Wieczór minął  na zawodach sportowych. W środę po porannej Mszy Świętej udaliśmy się do Wadowic. Zwiedziliśmy  Kościół ,  do którego uczęszczał Ojciec Święty, klęknęliśmy przed ołtarzem, przy którym służył mały Karol Wojtyła, podeszliśmy również chrzcielnicy przy której mały Karol został ochrzczony i podziękowaliśmy Panu Bogu za dar naszego sakramentu chrztu świętego. Ci, którzy byli z nami pierwszy raz, zwiedzili Dom Jana Pawła II.
Najsmaczniejsze w Wadowicach to oczywiście  kremówki, których tego dnia nam nie brakowało, ponieważ pani Basia i ks. Piotr częstowali jeszcze nimi wieczorem. Po kolacji czekał na nas nie tylko  oświetlony stok narciarski i muzyka, ale przede wszystkim śnieżna, dobra zabawa. Wieczór spędziliśmy na wspólnej zabawie, która zakończyła się wspólną modlitwą. Wypoczęci zaczęliśmy kolejny dzień, w którym po porannej zaprawie, zjedliśmy śniadanie i poszliśmy do pięknej kaplicy na Eucharystię. Po Mszy świętej, czekał na nas stok narciarski. Po obiedzie  udaliśmy się do Łagiewnik, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Powierzając się Bożemu Miłosierdziu przed relikwiami siostry Faustyny , udaliśmy się do Aquaparku.

Niektórzy z nas wspominają najbardziej stok narciarski i zabawę na śniegu. Miłym wspomnieniem była codzienna Eucharystia, przed którą mieliśmy okazję pojednać się z Panem Bogiem w sakramencie pokuty i pojednania. Wszyscy oczywiście wspominamy kazania ks.. Piotra. Z pierwszego dnia zapamiętaliśmy wielkie, czerwone serce. Drugiego dnia zapadł nam w sercu grzech i Boża miłość. Kolejne dni to: krzyż, ołtarz, aureola. Ostatnie kazanie o godz. 6.30 rano i wschodzące słońce, to tabernakulum i obecny w Nim Jezus.

Chociaż każdy z wycieczki wyniósł inne wartości, jedno jest pewne: Za rok jedziemy znowu! A może tym razem będzie to inne miejsce?

Agnieszka Mucha

Relacja z zimowiska
Tagi:            

Dodaj komentarz